Jak każdego roku o tej porze, przybliżam Was odrobinę do wielkiej mody. I robię przegląd o trendach oraz o tym, co będziemy nosić w nadchodzącym sezonie. Dziś padło na kolory, bo o nie często pytacie i prosicie podczas zakupów. I choć uważam, że wybierając kolory do szafy warto skupić się na tych „Waszych”, sięgnięcie po trend świetnie szafę ożywi i nada wrażenia świerzości.
Tym razem skupiłam się na barwach, które najczęściej pojawiały się na pokazach jesień/zima 2026/2027. Wrzuciłam też jako inspiracje marki modowe o przeróżnym stylu, aby każdy mógł odnaleźć w nich siebie. Bo trendy nie są po to, żeby ślepo za nimi podążać. Ale żeby świadomie wybierać to, co lubicie. Bo nie ma lepszego narzędzia na rozwijanie stylu.
A jeśli potrzebujecie pomocy w zakresie wyboru kolorów (albo ubrań) idealnych dla siebie – zapraszam na konsultacje 🙂
Kolor numer jeden na jesień i zimę 2026/2027 – fiolet
O tym kolorze, jako królu trendów kolorystycznych na jesień i zimę 20206/2027 z pewnością już słyszałyście. Bo całe media społecznościowe o nim huczą od dawna. Ja też się do tej opinii przychylam, bo fiolet pojawił się niemal u każdego projektanta i w każdym stylu. Dlatego warto zainspirować się tym kolorem i włączyć go do swoich stylizacji choćby w dodatkach.
Podczas pokazów dominowały mocniejsze i bardziej wyraziste odcienie fioletu, ale myślę, że każdy typ urody może zinterpretować je po swojemu. Bo możecie sięgać zarówno po purpury – jeśli Wasza uroda lubi kontrasty – jak i zgaszone wrzosy – jeśli wolicie stonowane odcienie. Te z Was, które skłaniają się ku klasyce, niech noszą śliwkę w dowolnym wydaniu. A te, które chcą być na pierwszym planie niech wybiorą kolor biskupi.
Jeśli fiolety to nie do końca Wasz klimat, a chcecie pobawić się tym kolorem, postawcie na dodatki. Rękawiczki w odcieniu jagody, ametystowy naszyjnik czy torebka w odcieniu bakłażana nada polotu nawet bardzo klasycznej stylizacji 😉

Kolor, który nigdy Was nie zawiedzie – czerwień w dowolnej odsłonie
Choć sama czerwień pojawia się na wybiegach każdego roku i nie opuszcza ich od kilku sezonów, mam wrażenie, że w kolekcjach na jesień zimę 2026/2027 pojawiała się wyjątkowo często. I to w przeróżnych odcieniach – od tej strażackiej do zgaszonych burgundów i bordo.
Jeśli więc nie macie w szafach tego koloru, może nadchodzącej jesieni czy zimy wybierzecie coś w odpowiednim dla Was odcieniu? To może być czerwony sweter, który zagrzeje nie tylko dla tego, że jest z wełny. Albo wielka torebka z frędzlami, która nawet z jeansami będzie wyglądać ja tysiąc dolarów. A może wreszcie odważycie się na czerwoną sukienkę, która posłuży nie tylko na wielkie wyjścia, ale i na co dzień również pokreśli Waszą kobiecość.

Kolor idealny na bazę do szafy kapsułowej – szarość
Podobnie jak w zeszłym roku, jako kolor bazowy najczęściej pojawiała się szarość. Co ciekawe, to neutral który zdominował nie tylko damskie, ale i męskie kolekcje, więc Panowie też śmiało niech stawiają na ten kolor.
Ale żeby szarość nie przeciążyła i tak już szarych jesienią dni, pobawcie się fakturą. Niech szary płaszcz zdobi odrobina futerka, szara spódnica niech będzie z chropowatego w dotyku tweedu, faktura szarego sweterka niech przypomina supełki, a szary garnitur cieszy połyskiem lub zupełną matowością 😉

