
Tegoroczna zima trwa wyjątkowo długo. I nie wiem jak Wy, ale ja już bardzo wyczekuję wiosny. Widzę, że tak samo czują moi klienci, bo z radością przyjmują każdy, nawet najbardziej energetyczny kolor w paletach, każdą wskazówkę ubraniową czy urozmaicającą styl 🙂
Dlatego dziś i Wam podsuwam różne sposoby, które ułatwią wejście w wiosenny nastrój. I zanim zakwitną pierwiosnki i krokusy, właśnie ich możecie spróbować, żeby przetrwać te ostatnie tygodnie szarugi i zmęczenia. A że nowinki kolorystyczne, fasonowe i stylowe wprowadzają aurę wiosny, to wszyscy wiemy i chętnie wykorzystujemy kiedy zima nie odpuszcza.
A jeśli potrzebujecie indywidualnego podejścia do tematu Waszej szafy i stylu, zapraszam na konsultacje 🙂
Wprowadźcie do stylizacji elementy wzoru
Nie każdy lubi i ma odwagę nosić energetyczne kolory. Dlatego czasem łatwiej zacząć od czegoś mniejszego – wzoru. Wiem, że nie zawsze jesteście do nich przekonane – osobiście unikam zbytniego przeładowania deseniami. I choć uwielbiam patrzeć na kobiety w kwiatowych sukienkach, sama czuję się w nich przebrana. Ale wzory to nie tylko kwiaty czy grochy. Jeśli tak jak ja wolicie więcej prostoty sięgnijcie po paski, kratę czy choćby niewielki napis na koszulce. Bo obok koloru, to właśnie element wzoru wprowadzi ciekawość stylizacyjną i doda Wam energii.
Na początek najłatwiej skupić się na kompozycji wzoru, zwłaszcza jeśli jesteście przed analizą kolorystyczną i nie wiecie w czym szukać. Spróbujcie wybrać wzór powielający barwy, które po prostu macie w szafie. Wtedy będziecie mieć pewność, że bez problemu włączycie go w każdą, swoją stylizację.
A potem spróbujcie połączyć ten element z gładką bazą. To może być top, koszula, jeansy czy sukienka. Po prostu wybierzcie coś, co lubicie nosić, co daje Wam poczucie spójności, ale nie jest krzyczące i natarczywe. Tylko wtedy wzorzyste ubranie faktycznie scali całość, a Wam da wrażenie osiągnięcia zupełnie innego poziomu stylu 😉
A jeśli lubicie trochę eksperymentować i wzory to „Wasza bajka”, śmiało połaczcie różne desenie. To wcale nie jest trudne, a może dać zupełnie nieoczekiwany efekt.

Wprowadźcie do stylizacji element odświeżający styl
Wiosna to czas, kiedy łatwiej zaakceptować zmiany i nowe rzeczy. Dlatego to świetny moment, aby wprowadzić do stylu coś innego. To może być fryzura, kolor, sposób stylizowania lub krój, którego nigdy wcześniej nie miałyście odwagi założyć.Nie bójcie się spróbować, bo tu naprawdę nie ma nic do stracenia.
Wszystko, co wymieniłam powyżej to elementy stylu (tak, tak – fryzura ogromnie zmienia stylizację). Ale chyba najprościej zacząć od ostatniego – bo daje niesamowity efekt bez ryzyka, że w razie niepowodzenia pozostanie z Wami dłużej 🙂 Dlatego pomyślcie, jaką jedną rzecz mogłybyście dołożyć do szafy, aby nabrała innego charakteru. Może zamiast klasycznych spodni wybierzcie te ciekawsze w fasonie, zamiast prostej koszuli – taką z fakturą i mocnym krojem, a beżowy trencz zamienicie na bardziej kolorowy. Nie musicie od razu inwestować wielkich pieniędzy – poszukajcie czegoś na wyprzedaży, w second handach czy na platformach z używaną odzieżą. Spróbujcie pomyśleć, z czym i w jakich okolicznościach moglibyście ten element nosić. I jeśli przyjdzie Wam do głowy kilka pomysłów – na pewno zakup będzie trafiony.
Sama ostatnio zdecydowałam się na zakup jeansów typu barrel. Podobały mi się od dawna, ale stwierdziłam, że to krótkotrwały trend, na który nie warto wydawać pieniędzy. No i jeansy to nie jest mój ulubiony element garderoby… Traf chciał, że znalazłam idealny model na wyprzedaży. Kupiłam i od razu w głowie pojawił się milion pomysłów jak je zestawić. Pewnie niebawem zobaczycie je w moich stylizacjach 😉

I ostatnia rzecz – ubierzcie się w „świadomość”
Ja wiem, że zima, brak słońca, szarość dookoła i deficyt energii nie sprzyjają dobremu samopoczuciu. I często szukacie remedium na to w zakupach. Ale nawet najdroższe ubrania nie dadzą Wam wsparcia, jeśli nie będą „Wasze”. A to wymaga uświadomienia sobie, do czego dążycie i jak chcecie wyglądać.
Wbrew pozorom trzeba w to włożyć trochę pracy i być konsekwentnym. Popatrzeć obiektywnie na siebie, swoją sylwetkę, kolory i styl. Zastanowić się, jaki przekaz kierujecie do otoczenia swoją stylizacją. I czy faktycznie to chcecie powiedzieć?
Nie zawsze to co modne, drogie, widziane u koleżanki czy w mediach społecznościowych będzie dla Was idealne. I trzeba mieć tego świadomość. Bo jak tylko to sobie uzmysłowicie, zobaczycie, jak proste jest stworzenie stylizacji. I to właśnie one dadzą Wam siłę, radość i poczucie, że wyglądacie świetnie!
